Bliskie spotkanie ze Żmiją Z.
Na szczęście ten tydzień jest nieparzysty (kto z polibudy ten wie) i tak dobrze się złożyło, że ani w czwartek ani w piątek nie mam zajęć. Rozleniwiona weekendem majowym i skuszona wizją zrobienia piwa mniszkowego i kwietnych kanapek, przyjechałam na kilka dni do domu. Po południu z koszykiem wiklinowym i torbą made by Ikea, wybrałam… Read More Bliskie spotkanie ze Żmiją Z.



