Leśny ludek, Słowiańsko

Andrzejki

Ups, zapomniałam wczoraj o #leśnejśrodzie, ale nie ma tego złego 😉 Dzisiaj w ten niezwykły dzień dla wszystkich panien, pokażę Wam mój magiczny las. Jeden z moich ulubionych świerkowo-modrzewiowych lasów może stanowić tajemnicze tło dla dziewczyn na wróżby. No właśnie dlaczego tylko dla panien? Bo tylko one mogły sobie wróżyć w Andrzejki, czyli wigilię św.… Read More Andrzejki

Dziki w kuchni, Leśny ludek, Lewinovo, Moich rąk dzieło

Listopadowe smaczki

Listopadowe smaczki, czyli co można znaleźć w lesie w najbardziej „ponurym” miesiącu w roku: Żółciak siarkowy Z daleka wygląda, jakby szalony budowlaniec postanowił uszczelnić drzewo za pomocą żółtej, charakterystycznej pianki izolacyjnej. To jednak nie pianka, to jaskrawożółty grzyb nadrzewny żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus). Zazwyczaj pojawia się na wiosnę, na początku maja, jednak czasami można go… Read More Listopadowe smaczki

Czarownica Magdalena o ziołach, Dziki w kuchni, Leśny ludek

Jeże wśród roślin (jeżyny)

Pachnące rozgrzanym końcem lata, smakujące słodyczą ostatnich gorących dni, aromatyczne, słodkie i zarazem lekko gorzkie, jednym słowem pyszne! Takie właśnie są jeżyny. Uwielbiam je od dziecka i koniec sierpnia i początek września właśnie kojarzy mi się z jedzeniem i przetwarzaniem tych leśnych owoców na najpyszniejsza na świecie galaretkę. W tym roku po raz pierwszy kupiłam… Read More Jeże wśród roślin (jeżyny)

Leśny ludek, Wyprawy

Żółta inwazja (Rudbekia naga)

Upał chyba ugotował mi mózg, przez tydzień w Bieszczadach mieliśmy idealną pogodę do chodzenia, nie było upałów, dlatego nieco daliśmy sobie w kość chodząc po górach po kilkanaście kilometrów dziennie. Mój organizm bardzo źle znosi wysoką temperaturę na zewnątrz, więc po powrocie do domu, pomimo tego, że nie do Wrocławia a na wieś, gdzie można… Read More Żółta inwazja (Rudbekia naga)

Czarownica Magdalena o ziołach, Dziki w kuchni, Leśny ludek, Lewinovo, Moich rąk dzieło

Kwietne rozpoczęcie dnia

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle zjedź kwiatka i zrelaksuj się :D. Lubię leniwe poranki na wsi. We Wrocławiu nie mam możliwości wyjścia o poranku na zewnątrz i wypicia kawy w ogrodzie. Dlatego, gdy jestem na wsi staram się celebrować i zbierać takie małe chwile, by dodawały mi energii w zwykłych dniach w mieście. Lubię ładnie… Read More Kwietne rozpoczęcie dnia

Dziki w kuchni, Leśny ludek

Jagodowy raj

Wczoraj nadal trochę trzymało mnie choróbsko, no jak można zachorować gdy za oknem taka piękna pogoda. Lekarz stwierdził, że mam słabą odporność na upały, ale L4 nie dał ;p Taka mocno marudząca na wszelakie zło świata i wirusy pojechałam do domu. Swoim humorem chyba trochę wykończyłam rodziców, bo tata w desperacji rzecze „a wiesz, widziałem… Read More Jagodowy raj

Czarownica Magdalena o ziołach, Leśny ludek

Majowe rośliny łąkowe

Chwalcie łąki umajooone, góry doliny zieloooone…. Takie piękne słowo a tak rzadko używane. „Maić” czyli ozdabiać kwiatami lub zielonymi gałązkami. Umajone łąki są właśnie teraz, pełne kwiatów, soczystej zieleni cieszącej oko- najpiękniejsze. Warto więc znać trochę łąkowych gatunków- zawsze można zabłysnąć przed znajomymi albo zrobić wiedźmowy napar np. na bolaki kończyn, gdy już nahasacie się… Read More Majowe rośliny łąkowe

Czarownica Magdalena o ziołach, Leśny ludek

Dzień niezapominajki w Zimną Zośkę

Dziś Dzień Polskiej Niezapominajki, w naszej florze najczęściej spotykamy niezapominajkę błotną (Myosotis scorpioides), polną (Myosotis arvensis) i leśną (Myosotis sylvatica). Drobne, cieszące oko kwiatuszki towarzyszą mi podobnie jak śnieżyca wiosenna od najmłodszych lat. Niezapominajka błotna (Myosotis scorpioides) jest moim ulubionym kwiatem z dzieciństwa. Rosła nad brzegiem strumyka i stawu przeciwpożarowego w wiosce o wdzięcznej nazwie… Read More Dzień niezapominajki w Zimną Zośkę

Czarownica Magdalena o ziołach, Leśny ludek

Kwiaty przeciwdeszczowych liści

W górach, nad potokami właśnie bieli się lepiężnik biały (Petasites albus). To bardzo dobry czas na odróżnienie go od łopianu ;). Latem wielkie liście porastające brzegi cieków wodnych często są mylone. Liście lepiężnika są jednymi z największych liści, jakie rozwijają nasze rodzime rośliny. Gdy nie mamy kaptura w kurtce, czy parasola mogą się sprawdzić jako przeciwdeszczowe… Read More Kwiaty przeciwdeszczowych liści

Leśny ludek

Zapach wiosny

Wczorajszy popołudniowy spacer przypomniał mi o kolejnej zaraz po kolorowych jesiennych liściach tajemnicy z dzieciństwa. Kojarzycie zapach wiosny? Taki jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy aromat budzącej się do życia natury, szczególnie wyczuwalny wieczorem, po słonecznym dniu. Określałam go zawsze wiosennym zapachem rozgrzanej, mokrej ziemi. Niepowtarzalny o innej porze roku, upajający, odświeżający i uspokajający. Ja… Read More Zapach wiosny