Czarownica Magdalena o ziołach, Lewinovo

Fioletowa wiosna

Marzy mi się, by kiedyś na wiosnę pojechać w góry i zobaczyć ogromne łąki przepięknie kwitnących krokusów wiosennych (crocus vernus). W Polsce głównie w Tatrach, Gorcach, Beskidach i w Kotlinie Sandomierskiej można spotkać łany krokusów spiskich, przez jednych uznawane za osobny gatunek krokusów a przez innych jedynie jako podgatunek krokusa wiosennego. Jak zobaczyłam zdjęcia tatrzańskich… Read More Fioletowa wiosna

Leśny ludek

Zapach wiosny

Wczorajszy popołudniowy spacer przypomniał mi o kolejnej zaraz po kolorowych jesiennych liściach tajemnicy z dzieciństwa. Kojarzycie zapach wiosny? Taki jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy aromat budzącej się do życia natury, szczególnie wyczuwalny wieczorem, po słonecznym dniu. Określałam go zawsze wiosennym zapachem rozgrzanej, mokrej ziemi. Niepowtarzalny o innej porze roku, upajający, odświeżający i uspokajający. Ja… Read More Zapach wiosny

Leśny ludek, Słowiańsko

Wierzbowa niedziela

Wysmagałyście swoich mężczyzn w Niedzielę Palmową wierzbowymi witkami, z obowiązkowymi ślicznymi „kotkami”? A może bolało Was gardło i na przyspieszenie dojścia do zdrowia połknęłyście „kotka” z poświęconej palmy? Kiedyś na wsiach niedziela poprzedzająca Wielkanoc nazywana była wierzbową niedzielą. Wówczas panny na wydaniu „biły” swoich wybranków wierzbowymi witkami, chłopcy mogli wziąć odwet w poniedziałek wielkanocny. Wówczas… Read More Wierzbowa niedziela

Moich rąk dzieło

Kosmetyczka na prezent

Bardzo lubię dostawać ręcznie robione prezenty. Jeśli są zrobione przez osobę, która mi je wręcza to już w ogóle jest super. Zawsze się z nich cieszę i w zależności od tego „czym” są, znajdują swoje zaszczytne honorowe miejsce np. wśród mojej biżuterii, skrzyneczek czy ubrań. Dzięki temu mam dwa wisiorki ręcznie malowane, na których jest… Read More Kosmetyczka na prezent

Moich rąk dzieło

Wiosenny worek na przydasie

Każda osoba, która chociaż trochę zajmuje się rękodziełem, czy to tylko w ramach relaksującego hobby czy bardziej na poważnie potrzebuje małego magazynu na różne drobne rzeczy, które lubią się szybko zgubić. Przerabiałam już pudełka na niedokończone robótki, lub takie w trakcie, ale moje szynszyle szybko się z takimi kartonami rozprawiają. Kolorowe puszki też nie zdały… Read More Wiosenny worek na przydasie

Leśny ludek

Wiosna, ach to Ty!

Wiecie, że dzisiaj pierwszy dzień wiosny prawda? A kojarzycie może jak byliście uczeni w szkole, że pierwszy dzień astronomicznej wiosny przypada na równonoc, czyli 21 marca? Mnie tak uczyli i teraz czuję się troszkę oszukana, bo za mojego życia równonoc wiosenna 21 marca wydarzyła się tylko 4 razy i prawdopodobnie już nie doczekam kolejnego rozpoczęcia… Read More Wiosna, ach to Ty!

Czarownica Magdalena o ziołach, Dziki w kuchni

Wiosenne witaminy- pieprzyca siewna

Pamiętam, że jednego roku w podstawówce postanowiliśmy w szkole zasiać „rzeżuchę”, jako fajny zielony dodatek do kanapek. Posialiśmy jej sporo w piątek, a w poniedziałek już czekały na nas zielone kiełki i… sporo charakterystycznego zapachu 😉 Ten, kto siał „rzeżuchę” ten wie,że nie pachnie ona zachęcająco, szczególnie dla osób z wrażliwym powonieniem. Do których zaliczam… Read More Wiosenne witaminy- pieprzyca siewna

Czarownica Magdalena o ziołach, Dziki w kuchni

Wiosenne pączki

Wiosna zbliża się drobnymi kroczkami. Coraz cieplejsze dni nastrajają pozytywnie i już nie mogę się doczekać pierwszych potraw z dziczkami. Dzisiaj nie wykorzystałam w pełni pięknego dnia, bo przez prawie 5 godzin jechałam samochodem z Kujaw, jednak wczoraj udało się przejść odrobinę po sosnowym lesie tamtych terenów i napotkać kilka wiosennych symptomów. Były to m.in… Read More Wiosenne pączki

Leśny ludek

Listwa piorunowa

Już za dwa miesiące będzie maj i pierwsze burze. Każdy leśnik, w tym także mój tata przestrzegał mnie przed tym, żebym w trakcie burzy nigdy nie stawała pod wysokim rozłożystym drzewem, a najlepiej zwiewała z lasu na otwartą przestrzeń i kładła się w trawie. Pokazał mi wówczas drzewo rozszczepione na pół przez piorun. Nie pamiętam… Read More Listwa piorunowa

Leśny ludek

Smo(g)k chucha i dmucha-jak zamknąć mu paszczę #jak rozpalać

Mróz pięknie podpasł naszego smo(g)ka, wczoraj w Warszawie została przekroczona magiczna liczba 35 dni ze smogiem. We Wrocławiu poprzedni tydzień nie był aż taki zły, ale chłód i „umiarkowana” jakość powietrza na 3 dni uziemiła mnie w domu z bólem zatok:( Problemy z zatokami mam w zasadzie już od miesiąca, antybiotyki nie pomogły, substancje ziołowe… Read More Smo(g)k chucha i dmucha-jak zamknąć mu paszczę #jak rozpalać